środa, 15 września 2010

2

Spotkaliśmy się następnego dnia o tej samej porze. Nadal nic o nim nie wiedziałam, ale uczucie jego miłości dodawało mi chęci do życia.
Nie przywitaliśmy się słowami. Podeszłam do niego powoli. Wyciągnął rękę. Lekko podałam mu swoją. Delikatnie przyciągnął mnie do siebie. Równie nostalgicznymi ruchami mnie objął. Zachowywał się niczym mistrz podziwiający swoje dzieło. Każdy jego dotyk pragnął mnie poznawać, jaby dłonie niewidomego, który wyobraża sobie świat. Cały czas jego wzrok błądził po mojej twarzy by wreszcie odnaleźć oczy. Ja zaś zatopiłam się w mocy jego spojrzenia, w którym dostrzegłam wszystko: smutek, strach, szczęście. Pokochałam to. Opuścił wzrok na moje wargi. Zapytał ruchem, którego nie potrafię opisać o pozwolenie. Zgodziłam się. Jego usta, delikatniej, niż ktokolwiek mógłby sobie wyobrazić, musnęły moje. Niczym kolekcjoner pocałunków z czcią odebrał mój. Zabierał kolejne. Wiedział co robi. Lecz przestał, aby spojrzeć mi w oczy. Wydawało się, jakby ta chwila trwała. Jakby czas się zatrzymał, albo pędził. Minęło dużo czasu. Zrozumiałam, że go pragnę. Wiedziałam, że on także pragnie mnie.
Byliśmy niczym dwoje kochanków, zaklętym pożądaniem. Chcieliśmy żyć tylko dla siebie.

7 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Uuu widzę, że robi się coraz goręcej! haha ;d

Anonimowy pisze...

moja pisarka <3
kiedys przeczytam od początku jak do cb przyjade ;)

Anonimowy pisze...

trochę naciągany list, bo ona wieczorem mówi że nic o nim nie, a tu nagle on pisze w liście coś o sobie, Zastanów się trochę na treścią bo chyba sama nie wiesz co piszesz!!!

Klaudia M. pisze...

to nie jest żaden list. czytaj proszę ze zrozumieniem, zanim coś skomentujesz.

Anonimowy pisze...

Supcio, Ty weź się może zabierz za pisanie jakiś powieści, będzie szybciej! ;P
Nie no ale naprwadę bardzo fajny jest Twój blog, ja bym w życiu tak pisać nie potrafiła..Szacuneczek.;))
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Taaaa .... żałosne ;] pisać to ty nie umiesz , więc zajmij się czymś innym . A pianie blogaaa , to porażka ...

Anonimowy pisze...

dziękuję. proszę bardzo jak jesteś taki mądry/a to sam sobie coś napisz i mi wyślij. i wtedy pogadamy.